PROLOG
Może kiedyś było idealnie, ale kiedy wyjechał przestałam sobie dawać radę. Zamknęłam się w sobie, nie czułam nic oprócz bólu i tęsknoty. Zmuszona wyjechać i zamieszkać z babcią ... to było coś okropnego. Kocham babcię całym sercem ale myśl, że może już nie wrócić zabijała mnie od środka. To ja byłam wyrzutkiem. To ja byłam tą, która nie miała przyjaciół. Od czasu wyjazdu minęły trzy lata.W tym czasie znalazłam przyjaciółkę,z którą mogę podzielić się wszystkim.Teraz jest już lepiej i czekam na to aż on wróci...
Justin's POV:












